Leków mamy sporo a ja odkryłam nowy, (r)ewolucyjny krem leczniczy dla "byłych kobiet" choć jeszcze nie feministek; ewentualnie gejów ( bo ostatnio z bólem zauważam tendencję zwyżkową ). No cóż, grupa konsumencka nam się powiększa to i może jakaś korzyść z tego będzie.
...żebyśmy wszystkie były piękne, zdecydowane, asertywne, profesjonalne...proszę ja Ciebie czyli Miss World w garniturze prezesa NBP o rozmiarze 58 albo odwrotnie jak kto woli.
Sposób użycia:
Nakładać na zawodowo zmienione miejsca codziennie, warstwę podwójną przed ważnym spotkaniem, uprzednio pozbywając się zanieczyszczeń kurzodomowych i innych "marsowych" naleciałości utrudniających wchłanianie produktu.
Skład:
naturalny aromat pewności siebie
wyciąg z obiektywizmu
witamina empatii
2 mg efektywnej komunikacji
pierwiastek motywowania
emulgator delegowania
koenzym konstruktywnego feedbacku
minerał orientacji na rezultaty
substancja czynna wizji
pochodne dobrego przykładu
Przed użyciem zapoznaj się z ulotką, która zawiera wskazania, przeciwwskazania, dane dotyczące działań niepożądanych i dawkowanie oraz informacje dotyczące stosowania produktu leczniczego, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą, gdyż każdy lek niewłaściwie stosowany zagraża Twojemu życiu lub zdrowiu.
wtorek, 25 maja 2010
wtorek, 18 maja 2010
tercet nad duetem
W świecie powszechna jest zasada Trzech Punktów Podparcia.... i wiele przykładów choćby z fizyki jak np. 3 Prawa Termodynamiki, 3 Prawa Keplera ( bo 4. nie jest uznawane za prawo ;))
3...3....3...3...
A jak to jest ze związkami dwójki ludzi? Skoro na taborecie o dwóch nogach nie da się usiąść to czy z tego wynika, że trójka jest stabilniejsza od dwójki? Czy w związkach zawsze jest ktoś "trzeci"? A jeżeli tak, to kto, co nim jest? Przyjaciel, rodzic, kochanek, była bliska znajomość, dziecko, praca, pasje, hobby, choroba, nałóg itd?
Czy zatem skazani jesteśmy na taką kolej rzeczy? Na coś lub kogoś kto czyha na błąd, spieszy ochoczo z radą czy biernie patrzy na rozwój wydarzeń... albo po prostu jest.
I może to podobne jest do rozważań Carry Bradshaw jednak mi to się zaczyna w głowie układać...
Pomyśl, ludzie są jak dwa brzegi tej samej rzeki... coś nas łączy i to samo dzieli... rzeką przepływa "trójkowa" kłoda... ma trzy możliwości czyli Trzy Prawa Kłody:
1. Przepłynie bez śladu...
2. Posłuży jako kładka i je połączy...
3. Stworzy tamę i rozerwie brzegi...
P.S. Skoro juz tak fizycznie rozprawiam to wszystkim jej miłośnikom i nie tylko, z chęcią polecam wykłady z Historii Fizyki profesora Andrzeja K.Wróblewskiego z UW. A także jego felietony w "Wiedzy i Życiu", które podpisuje pseudonimem AKW.
Cherry poleca, Cherry wie co pisze.
3...3....3...3...
A jak to jest ze związkami dwójki ludzi? Skoro na taborecie o dwóch nogach nie da się usiąść to czy z tego wynika, że trójka jest stabilniejsza od dwójki? Czy w związkach zawsze jest ktoś "trzeci"? A jeżeli tak, to kto, co nim jest? Przyjaciel, rodzic, kochanek, była bliska znajomość, dziecko, praca, pasje, hobby, choroba, nałóg itd?
Czy zatem skazani jesteśmy na taką kolej rzeczy? Na coś lub kogoś kto czyha na błąd, spieszy ochoczo z radą czy biernie patrzy na rozwój wydarzeń... albo po prostu jest.
I może to podobne jest do rozważań Carry Bradshaw jednak mi to się zaczyna w głowie układać...
Pomyśl, ludzie są jak dwa brzegi tej samej rzeki... coś nas łączy i to samo dzieli... rzeką przepływa "trójkowa" kłoda... ma trzy możliwości czyli Trzy Prawa Kłody:
1. Przepłynie bez śladu...
2. Posłuży jako kładka i je połączy...
3. Stworzy tamę i rozerwie brzegi...
P.S. Skoro juz tak fizycznie rozprawiam to wszystkim jej miłośnikom i nie tylko, z chęcią polecam wykłady z Historii Fizyki profesora Andrzeja K.Wróblewskiego z UW. A także jego felietony w "Wiedzy i Życiu", które podpisuje pseudonimem AKW.
Cherry poleca, Cherry wie co pisze.
niedziela, 9 maja 2010
szał macic
... wrocławscy antropolodzy szukają kobiet do badań nad związkiem między stylem życia a poziomem dwóch żeńskich hormonów płciowych, estrogenu i progesteronu... próbują zabawić się w lekarzy, badać jaki stres jest ważny... i jest ważny - taki będzie wniosek, drugi, że progesteron chroni przed stresem ale w samym stresie jest go mniej.
Ja bym dodała jeszcze coś o solidarności jajników, wpływie na zmienność nastrojów i jego urokach, relacjach damsko- męskich... byłoby o wiele ciekawsze i bardziej antropologiczne.... niż medyczne.
W każdym razie szał macic jest i tyle ; mężczyźni się z tego śmieją, mówiąc często : " Co Ty babo robisz" ale i tak to tolerują... to jakby wewnętrzna sprawa gatunku....
Ja bym dodała jeszcze coś o solidarności jajników, wpływie na zmienność nastrojów i jego urokach, relacjach damsko- męskich... byłoby o wiele ciekawsze i bardziej antropologiczne.... niż medyczne.
W każdym razie szał macic jest i tyle ; mężczyźni się z tego śmieją, mówiąc często : " Co Ty babo robisz" ale i tak to tolerują... to jakby wewnętrzna sprawa gatunku....
sobota, 8 maja 2010
pampersowi chłopcy są wśród nas...
...za dużo mamy pieluchowych Schwarzeneggerów, zbyt wielu połykaczy ognia, w przerwie - lodu,
Zastanawiające, ile jeszcze musi się pomysłów urodzić, żeby przejrzeć na oczy... tak, namiastka jest chyba najgorsza.
Pewien Pan pałał powagą, płochliwością, pedantycznością
Powiedział powoli: Proszę Pani, pewnej Pani
Pan praktyczny, poukładany, panoptykalny
Pani piękna, powabna, pełnoletnia
Pan pechowo pastylkę połknął
pomocy prosto potrzebował
Pani postukała, pogłaskała,
potem przepłukać poleciła
Pan pierdoła pierwszoligowa
piechotą pierzchnął przez pola
Pani Pana Pijawkę Piernika pieprzyła
podziękowawszy profesjonalnie, porzuciła.
Zastanawiające, ile jeszcze musi się pomysłów urodzić, żeby przejrzeć na oczy... tak, namiastka jest chyba najgorsza.
Pewien Pan pałał powagą, płochliwością, pedantycznością
Powiedział powoli: Proszę Pani, pewnej Pani
Pan praktyczny, poukładany, panoptykalny
Pani piękna, powabna, pełnoletnia
Pan pechowo pastylkę połknął
pomocy prosto potrzebował
Pani postukała, pogłaskała,
potem przepłukać poleciła
Pan pierdoła pierwszoligowa
piechotą pierzchnął przez pola
Pani Pana Pijawkę Piernika pieprzyła
podziękowawszy profesjonalnie, porzuciła.
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
Smerfy, baczność!
Pomyślałam... niech sie stanie, myśli mam złote, w kieszeniach kasztany... I nic się nie stało... może tylko porządki nastały.
Moje powołanie do kostkowych sweterków, smerfów niebieskich, pisaków stabilo powiedziało za mnie co pomysleć się bało od dawna
... bo nie warto czasować z kimś kto nie zna sie na zegarku, prawda!..
... i stop samopoławianiu słowa, prawda!...
... wyrazy lubią literki... literki słowa... a słowa... ciszę, prawda!
przychodzi, gdy nie chcesz... puka gdy śpisz... a i tak jesteś gdy trzeba :)
I jest w tym coś mistycznego, coś czego śmiertelnik nie zrozumie, I tak ma być
Prawda! :)
Moje powołanie do kostkowych sweterków, smerfów niebieskich, pisaków stabilo powiedziało za mnie co pomysleć się bało od dawna
... bo nie warto czasować z kimś kto nie zna sie na zegarku, prawda!..
... i stop samopoławianiu słowa, prawda!...
... wyrazy lubią literki... literki słowa... a słowa... ciszę, prawda!
przychodzi, gdy nie chcesz... puka gdy śpisz... a i tak jesteś gdy trzeba :)
I jest w tym coś mistycznego, coś czego śmiertelnik nie zrozumie, I tak ma być
Prawda! :)
środa, 14 kwietnia 2010
Jesteś pod wpływem...
...choć cały czas Ci się złudnie wydaje, że masz kontrolę...choć tak dobrze Ci "na tyłach"... choć wiesz, że dobrze jak nie za dobrze... bo jak za dobrze to będzie bolało...
Nawet na tyły może dojść front... wtedy zwyciężysz, zginiesz... zdradzą Cię lub uratują...
Teraz od świata dzieli Cię rów, zasieki, chowasz się za czołgami lecz wrócisz tam gdzie teraz walczą... może nawet zapomnisz o tyłach, o spokoju.
Wszystko wraca...
Żołnierzu...zrań jak musisz tylko nie zabijaj...
Nawet na tyły może dojść front... wtedy zwyciężysz, zginiesz... zdradzą Cię lub uratują...
Teraz od świata dzieli Cię rów, zasieki, chowasz się za czołgami lecz wrócisz tam gdzie teraz walczą... może nawet zapomnisz o tyłach, o spokoju.
Wszystko wraca...
Żołnierzu...zrań jak musisz tylko nie zabijaj...
wtorek, 13 kwietnia 2010
Reguła 3xN
Nie mów...
Nie pisz ...
Nic nie rób.
Słuchaj...
bo kto powiedział że najlepsze jest na końcu?...
http://www.youtube.com/watch?v=Jayt8szqSDU
Nie pisz ...
Nic nie rób.
Słuchaj...
bo kto powiedział że najlepsze jest na końcu?...
http://www.youtube.com/watch?v=Jayt8szqSDU
Subskrybuj:
Posty (Atom)