...choć cały czas Ci się złudnie wydaje, że masz kontrolę...choć tak dobrze Ci "na tyłach"... choć wiesz, że dobrze jak nie za dobrze... bo jak za dobrze to będzie bolało...
Nawet na tyły może dojść front... wtedy zwyciężysz, zginiesz... zdradzą Cię lub uratują...
Teraz od świata dzieli Cię rów, zasieki, chowasz się za czołgami lecz wrócisz tam gdzie teraz walczą... może nawet zapomnisz o tyłach, o spokoju.
Wszystko wraca...
Żołnierzu...zrań jak musisz tylko nie zabijaj...
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz