Pomyślałam... niech sie stanie, myśli mam złote, w kieszeniach kasztany... I nic się nie stało... może tylko porządki nastały.
Moje powołanie do kostkowych sweterków, smerfów niebieskich, pisaków stabilo powiedziało za mnie co pomysleć się bało od dawna
... bo nie warto czasować z kimś kto nie zna sie na zegarku, prawda!..
... i stop samopoławianiu słowa, prawda!...
... wyrazy lubią literki... literki słowa... a słowa... ciszę, prawda!
przychodzi, gdy nie chcesz... puka gdy śpisz... a i tak jesteś gdy trzeba :)
I jest w tym coś mistycznego, coś czego śmiertelnik nie zrozumie, I tak ma być
Prawda! :)
poniedziałek, 19 kwietnia 2010
środa, 14 kwietnia 2010
Jesteś pod wpływem...
...choć cały czas Ci się złudnie wydaje, że masz kontrolę...choć tak dobrze Ci "na tyłach"... choć wiesz, że dobrze jak nie za dobrze... bo jak za dobrze to będzie bolało...
Nawet na tyły może dojść front... wtedy zwyciężysz, zginiesz... zdradzą Cię lub uratują...
Teraz od świata dzieli Cię rów, zasieki, chowasz się za czołgami lecz wrócisz tam gdzie teraz walczą... może nawet zapomnisz o tyłach, o spokoju.
Wszystko wraca...
Żołnierzu...zrań jak musisz tylko nie zabijaj...
Nawet na tyły może dojść front... wtedy zwyciężysz, zginiesz... zdradzą Cię lub uratują...
Teraz od świata dzieli Cię rów, zasieki, chowasz się za czołgami lecz wrócisz tam gdzie teraz walczą... może nawet zapomnisz o tyłach, o spokoju.
Wszystko wraca...
Żołnierzu...zrań jak musisz tylko nie zabijaj...
wtorek, 13 kwietnia 2010
Reguła 3xN
Nie mów...
Nie pisz ...
Nic nie rób.
Słuchaj...
bo kto powiedział że najlepsze jest na końcu?...
http://www.youtube.com/watch?v=Jayt8szqSDU
Nie pisz ...
Nic nie rób.
Słuchaj...
bo kto powiedział że najlepsze jest na końcu?...
http://www.youtube.com/watch?v=Jayt8szqSDU
niedziela, 11 kwietnia 2010
10.04.2010
Nie sposób nie napisać o tragedii jaka się wydarzyła w Smoleńsku...
I choć żadne słowa nie oddadzą ogromu współczucia i żalu jakie towarzyszą na myśl o zmarłych, to tylko one, zapisane, zostaną gdy ich już nie ma...
Mój przyjaciel przypomniał mi:
...przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las...
Zbigniew Herbert
Dziękuję mu za to i łączę się wraz z nim w bólu i modlitwie...
I choć żadne słowa nie oddadzą ogromu współczucia i żalu jakie towarzyszą na myśl o zmarłych, to tylko one, zapisane, zostaną gdy ich już nie ma...
Mój przyjaciel przypomniał mi:
...przeleciał ptak przepływa obłok
upada liść kiełkuje ślaz
i cisza jest na wysokościach
i dymi mgłą katyński las...
Zbigniew Herbert
Dziękuję mu za to i łączę się wraz z nim w bólu i modlitwie...
piątek, 9 kwietnia 2010
BAFC
Stałam się poszukiwaczką, wędrowniczką, Cejrowskim w kobiecym wydaniu, odkryłam nowy gatunek: wingujący... a raczej podgatunek ludzki o którym nie zdawałam sobie sprawy... połączenie zachowań neandertalskich z dozą cynizmu współczesnego...
Byłam świadkiem i uczestnikiem zarazem sceny, notabene okraszonej swoistym talentem aktorów bo o kunszcie nie było w tym przypadku mowy... która dla wnikliwego oka była żałosnym aktem desperacji...z pewnością nie był to PUA! Raczej C&B.
Chiromancja oczywiście jako stały element budowania raportu.
Doszłam do wniosku, że wypadałoby nie polegać tylko na intuicji tylko przyjrzeć się temu zjawisku dokładniej... wnioski zachowam dla siebie. To może stać się preludium do stworzenia Awatarów MLTRowych... żal za serce ściska a dusza boleje nad głupotą ludzką.
Byłam świadkiem i uczestnikiem zarazem sceny, notabene okraszonej swoistym talentem aktorów bo o kunszcie nie było w tym przypadku mowy... która dla wnikliwego oka była żałosnym aktem desperacji...z pewnością nie był to PUA! Raczej C&B.
Chiromancja oczywiście jako stały element budowania raportu.
Doszłam do wniosku, że wypadałoby nie polegać tylko na intuicji tylko przyjrzeć się temu zjawisku dokładniej... wnioski zachowam dla siebie. To może stać się preludium do stworzenia Awatarów MLTRowych... żal za serce ściska a dusza boleje nad głupotą ludzką.
Tango tangiem tangomania...
Subskrybuj:
Posty (Atom)