Part 1.
Kobieta chce niegrzecznego chłopca, który będzie grzeczny tylko dla niej, mężczyzna chce grzecznej dziewczynki, która będzie niegrzeczna tylko dla niego.
Part 2.
"Tak jak zawsze" Najczęściej wybierana fryzura przez mężczyzn
Part 3.
Kiedy kobieta przestaje mówić, mężczyzna zaczyna myśleć.
piątek, 22 października 2010
środa, 20 października 2010
bo wszyscy mamy w sobie coś z gejów
Czasem ma się wrażenie, że traci się wartości, wszystko stoi w miejscu, brakuje celu bądź celownika :P Zgoda, nie jest łatwo szukać odpowiedzi na wszystkie pytania, ale nie wiedzieć to nie grzech; nie zapytać to zbrodnia!...
bywa, że czerń nocy nas oświeca; oczyszcza nasze nastroje, dodaje pomysłów, może nie na od razu na życie ale z pewnością na dobrą noc... sen znajduje odpowiedzi na jutrzejsze pytania, kalkuluje w myślach poczynania dnia poprzedniego. Mówi: "jutro dam Ci worek z prezentami, tylko upomnij się o nie"
A odnośnie tytułu... słuchałam ostatnio w radio wywiadu z Marcinem Szczygielskim, oczywiście włączyłam w trakcie, nie wiedziałam ani kto ani co... i już mnie zdziwiło, pomyślałam: artysta... mówił ciekawie o swojej nowej książce.. ( o książkach zawsze słucham dlatego nie zmieniłam stacji) i już biegłam do księgarni zobaczyć tę książkę, kiedy wyleciał ze zdaniem: "To, że jestem partnerem Tomka Raczka to przecież nic nie znaczy, chcę żeby ludzie docenili mój talent a nie patrzyli na mnie jak na "dziewczynę" Tomka..."
Grymas mi się zrobił na twarzy, a robi się rzadko, tak że aż musiałam podejść do lustra bo nie wierzyłam...
Pan Szczygielski tym jednym zdaniem popsuł mi zabawę... obłuda!
Od razu przypomniała mi się Carla Bruni... ( wywindowana u boku prezydenta na wielką piosenkarkę)
Pomyslałam, piggyback!!
bywa, że czerń nocy nas oświeca; oczyszcza nasze nastroje, dodaje pomysłów, może nie na od razu na życie ale z pewnością na dobrą noc... sen znajduje odpowiedzi na jutrzejsze pytania, kalkuluje w myślach poczynania dnia poprzedniego. Mówi: "jutro dam Ci worek z prezentami, tylko upomnij się o nie"
A odnośnie tytułu... słuchałam ostatnio w radio wywiadu z Marcinem Szczygielskim, oczywiście włączyłam w trakcie, nie wiedziałam ani kto ani co... i już mnie zdziwiło, pomyślałam: artysta... mówił ciekawie o swojej nowej książce.. ( o książkach zawsze słucham dlatego nie zmieniłam stacji) i już biegłam do księgarni zobaczyć tę książkę, kiedy wyleciał ze zdaniem: "To, że jestem partnerem Tomka Raczka to przecież nic nie znaczy, chcę żeby ludzie docenili mój talent a nie patrzyli na mnie jak na "dziewczynę" Tomka..."
Grymas mi się zrobił na twarzy, a robi się rzadko, tak że aż musiałam podejść do lustra bo nie wierzyłam...
Pan Szczygielski tym jednym zdaniem popsuł mi zabawę... obłuda!
Od razu przypomniała mi się Carla Bruni... ( wywindowana u boku prezydenta na wielką piosenkarkę)
Pomyslałam, piggyback!!
czwartek, 7 października 2010
Dominikana
No i jest taka wyspa... dość otwarta, zaskakująca...przy tym uparta, zadziorna ale szczera... to jak drink z palemką pod palemką... sprawia Ci przyjemność, choć na krótko...to warto.
Traf dał, że chętnie wracam do tego klimatu... czarem tego nie nazywam; raczej dziwnym zbiegiem okoliczności, ślepym a nawet głuchym losem to mimo to trochę wyspa magii ma ( bo działa a jej nie widać)
Podobno tańczy się tam Bachatę, nie widziałam, mam chęć się przekonać, zobaczyć i porównać z tym co juz wiem.
W sumie wyspa to miło spędzony czas, niestety powroty do rzeczywistości już do miłych nie często należą... ale póki co ciesze się tym czasem i wspominam Dominikanę z sympatią, żartem a nawet życzliwością...
niedziela, 3 października 2010
Skunk Anansie - Wonderlustre
...ostatnio miałam okazję przesłuchać płytę Skunk Anansie - Wonderlustre. Czekałam na tę płytę i nie zawiodłam się, choć szczerze myślałam, że po ośmiu latach przerwy w działalności zespołu nowy krążek objawi się jako raczkujący w świecie nowych brzmień i będzie tylko echem poprzednich.
Jak zwykle Skin dała z siebie wszystko, to jej głos jest rozpoznawalny i kojarzony z marką Skunk Anansie... i słusznie: niezwykły i dynamiczny; wyjątkowy.
Nie może przejść bez echa również wydźwięk całej płyty, jej doskonała akustyka, brzmienie gitar, których nie można nie docenić, basowe piki, modelowe wręcz dobranie utworów z których każdy mógłby predysponować do roli hitu.W sierpniu ukazał się singiel promujący płytę: "My Ugly Boy", który narobił mi niezłego apetytu. Dziś wiem, że to nie był gorzki smak rozczarowania a słodko-kwaśny poemat z cynamonową nutą w tle, który tak szybko mi się nie znudzi.
Całości słucha się głośno i przyjemnie, płyta daje dużo radości... w sam raz na jesienną słotę.
Z serca polecam!
Lista utworów:
1. God Loves Only You
2. My Ugly Boy
3. Over the Love
4. Talk Too Much
5. The Sweetest Thing
6. It Doesn't Matter
7. You're too expensive for me
8. My love will fall
9. You Saved Me
10. Feeling the Itch
11. You can't always do what you like
12. I Will Stay But You Should Leave
Jak zwykle Skin dała z siebie wszystko, to jej głos jest rozpoznawalny i kojarzony z marką Skunk Anansie... i słusznie: niezwykły i dynamiczny; wyjątkowy.
Nie może przejść bez echa również wydźwięk całej płyty, jej doskonała akustyka, brzmienie gitar, których nie można nie docenić, basowe piki, modelowe wręcz dobranie utworów z których każdy mógłby predysponować do roli hitu.W sierpniu ukazał się singiel promujący płytę: "My Ugly Boy", który narobił mi niezłego apetytu. Dziś wiem, że to nie był gorzki smak rozczarowania a słodko-kwaśny poemat z cynamonową nutą w tle, który tak szybko mi się nie znudzi.
Całości słucha się głośno i przyjemnie, płyta daje dużo radości... w sam raz na jesienną słotę.
Z serca polecam!
Lista utworów:
1. God Loves Only You
2. My Ugly Boy
3. Over the Love
4. Talk Too Much
5. The Sweetest Thing
6. It Doesn't Matter
7. You're too expensive for me
8. My love will fall
9. You Saved Me
10. Feeling the Itch
11. You can't always do what you like
12. I Will Stay But You Should Leave
piątek, 1 października 2010
Dział Obsługi Klienta
W szumie googlowskich zawiłości ciągle czegoś szukamy... Podobno informacji ale tak naprawde? ...wtapiamy się w świat ochów i achów... a na końcu nie wierzymy, że to dzieje się naprawdę,
Coś działa jak magnes i wiesz, że tego potrzebujesz... i chcesz więcej...
Szukasz nieznajdywalnego, pytasz o nieistniejące, dotykasz niewidzialnego i czujesz niewyczuwalne.
Pamiętasz, jakiego koloru kubraczek miał Kubuś Puchatek?, imię Witosa?, kto powołuje Zgromadzenie Narodowe czy kim była Dalila?
( to pytania z dzisiejszego odcinka "1 z 10")
Zastanów się i pomyśl, odpowiedzi są w głowie, nie na Google.pl
Coś działa jak magnes i wiesz, że tego potrzebujesz... i chcesz więcej...
Szukasz nieznajdywalnego, pytasz o nieistniejące, dotykasz niewidzialnego i czujesz niewyczuwalne.
Pamiętasz, jakiego koloru kubraczek miał Kubuś Puchatek?, imię Witosa?, kto powołuje Zgromadzenie Narodowe czy kim była Dalila?
( to pytania z dzisiejszego odcinka "1 z 10")
Zastanów się i pomyśl, odpowiedzi są w głowie, nie na Google.pl
czwartek, 23 września 2010
Z cyklu nowości wydawnicze
Codziennie budzę się piękniejsza ale dziś to chyba przesadziłam... na dodatek znów ta pełnia. W pełnię wszystko się psuje, oprócz pogody, ta zawsze jest wtedy ładna. I właśnie ona powinna być w tym temacie najważniejsza bo ostatnio mamy prawdziwą polska jesień.
Jeszcze wczoraj wieczorem miałam zamiar napisać o kolejnej porażce, o mojej skłonności do spotykania ludzi niewartych mojej uwagi, o wszechobecnym materializmie i materacolizmie ( w sumie oba te pojęcia sa do siebie podobne, nie tylko brzmieniowo). Miałam tez wspomnieć o coraz rzadziej w tych czasach spotykanych dobrych manierach prawdziwych mężczyzn, o ich zniewieścieniu totalnym w każdej już prawie sferze życia, o lenistwie w zdobywaniu czego i kogokolwiek. Wniosek z tego taki, ze jak nie będzie różnic to gatunek męski wyginie i sprawdzi się czarna wizja z Sexmisji... i wszyscy na tym stracimy... a ja czuje się teraz jak broniąc honoru i dumy kobiety albowiem nie mam zamiaru być dziewczyną proszącą chłopaka żeby ją kochał.
Dlatego o tym nie napiszę....
Odsyłam do artykułu ... jak to za rycerskich czasów bywało W całej komiczności tej sytuacji jest jedna nadzieje: za nieeleganckie odezwanie się do kobiety czeka Cię cios "Kropka". Wiwat Kropek i policyjny stan!
Napisze o pogodzie bo rzeczywista wrzesień jest piękny. Prawdziwe babie lato.
Byłam w parku, uwielbiam siedzieć i czytać zerkając co chwila na ciekawych przechodniów. Spotkałam staruszkę, zagadałam, zamieniłyśmy kilka słów ... potem Świadków Jehowy, z nimi tez chwile porozmawiałam nie chcąc wyjść na ignorantkę innych religii... Przypomniało mi się pytanie, które katechetka w podstawówce kazała nam im zadać kiedy nas zaczepią... zwinęli się szybko a mi została satysfakcja.
Dziadek wyginał śmiało ciało przy jakimś drzewie... chyba to był dąb.. dba o zdrowie, to się chwali; jakaś para obściskiwała się na sąsiedniej ławce, dzieciaki uciekały matce z wózkiem; ktoś uczył kogoś zasad nordic walking... popołudnie udane z Jerofiejewem w tle...
Jeszcze wczoraj wieczorem miałam zamiar napisać o kolejnej porażce, o mojej skłonności do spotykania ludzi niewartych mojej uwagi, o wszechobecnym materializmie i materacolizmie ( w sumie oba te pojęcia sa do siebie podobne, nie tylko brzmieniowo). Miałam tez wspomnieć o coraz rzadziej w tych czasach spotykanych dobrych manierach prawdziwych mężczyzn, o ich zniewieścieniu totalnym w każdej już prawie sferze życia, o lenistwie w zdobywaniu czego i kogokolwiek. Wniosek z tego taki, ze jak nie będzie różnic to gatunek męski wyginie i sprawdzi się czarna wizja z Sexmisji... i wszyscy na tym stracimy... a ja czuje się teraz jak broniąc honoru i dumy kobiety albowiem nie mam zamiaru być dziewczyną proszącą chłopaka żeby ją kochał.
Dlatego o tym nie napiszę....
Odsyłam do artykułu ... jak to za rycerskich czasów bywało W całej komiczności tej sytuacji jest jedna nadzieje: za nieeleganckie odezwanie się do kobiety czeka Cię cios "Kropka". Wiwat Kropek i policyjny stan!
Napisze o pogodzie bo rzeczywista wrzesień jest piękny. Prawdziwe babie lato.
Byłam w parku, uwielbiam siedzieć i czytać zerkając co chwila na ciekawych przechodniów. Spotkałam staruszkę, zagadałam, zamieniłyśmy kilka słów ... potem Świadków Jehowy, z nimi tez chwile porozmawiałam nie chcąc wyjść na ignorantkę innych religii... Przypomniało mi się pytanie, które katechetka w podstawówce kazała nam im zadać kiedy nas zaczepią... zwinęli się szybko a mi została satysfakcja.
Dziadek wyginał śmiało ciało przy jakimś drzewie... chyba to był dąb.. dba o zdrowie, to się chwali; jakaś para obściskiwała się na sąsiedniej ławce, dzieciaki uciekały matce z wózkiem; ktoś uczył kogoś zasad nordic walking... popołudnie udane z Jerofiejewem w tle...
czwartek, 16 września 2010
I oto konkurs...
Oburzona niesprawiedliwością tego świata i dyskryminacją płci pięknej wymyśliłam swój, szalenie prosty re-bus... koń by się uśmiał :P
Good Luck!
Nagrodą się nie chwalę... :P ale jest atrakcyjna ;)
Good Luck!
Nagrodą się nie chwalę... :P ale jest atrakcyjna ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)